Mazowiecki Instytut Kultury

Repertuar

O nas

…  TEATR MAZOWIECKI … czyli gdzie?

Dlaczego Teatr Mazowiecki?  Mamy przekonanie, że teatr to nie budynek ze sceną i widownią … ale przestrzeń idei, która jest eksterytorialna, dotyczy ogółu i powinna być konfrontowana w różnych miejscach. Dlatego Teatr Mazowiecki będzie teatrem podróżującym, realizującym projekty w wielu przestrzeniach w Warszawie, na Mazowszu, w Polsce i poza granicami kraju. Teatr Mazowiecki będzie zapraszał do współpracy twórców gwarantujących jakość, ale także tych, którzy odważnie chcą dyskutować o filozofii, teologii, metafizyce, prostocie i naiwności wiary w autorytet.

Od kilku sezonów teatr działał na warszawskiej Pradze, obecnie stał się częścią Mazowieckiego Instytutu Kultury, gdzie kontynuuje swoją działalność, używając od 1 października 2014 r. nazwy Teatr Mazowiecki.

Pierwszego maja 2012 roku weszła w życie uchwała Sejmiku Województwa Mazowieckiego łącząca Teatr Praga i Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki w jedną instytucję o nazwie Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki (obecnie Mazowiecki Instytut Kultury). Dyrektorem p.o. nowego Mazowieckiego Instytutu Kultury jest Iwona Wujastyk, natomiast Teatr Mazowiecki działa w ramach MIK.

 

Jaki TEATR warto tworzyć

Jeżeli sztuka nie dokonuje cudu przemienienia duszy widza,
jest tylko przelotną namiętnością
Paul Evdokimov

Teatr jest sztuką, która ma przemieniać duszę. Musi ją przemieniać , w przeciwnym razie pozostanie błahą rozrywką pozbawioną pierwiastka metafizycznego, który stanowi o jego istocie – dramacie.

Dramat możliwy jest tylko, jak twierdzi Paul Claudel, w świecie wartości. Innymi słowy, wyjaśnia przykładowo Claudel, tylko jeśli małżeństwo jest sakramentem, może zaistnieć problem metafizyczny, który jest conditio sine qua non teatru. Nie ma więc dramatu bez pytań o sens, zaś bez dramatu nie ma oczyszczenia, katharsis.

Przeżycie katharsis wiąże się z odczuciem duchowego porządku. W owym odwiecznym porządku spotykają się trzy podstawowe wartości: prawda, dobro i piękno, i to one stanowią punkt odniesienia dla myślenia o sztuce. Prawda w teatrze jest tą samą prawdą, której w życiu należy dać świadectwo.

O ile jednak prawda zawsze jest piękna, o tyle piękno nie zawsze jest prawdziwe – pisze Evdokimov w swej Sztuce ikony. Teologii piękna. I dlatego prawda musi być dla artysty wartością nadrzędną, to jej muszą służyć muzyka i poezja, które, jak mówi Platon, powodują, że umysł mężnieje. Artysta musi raczej ku tej najwyższej prawdzie spoglądać, niż wpatrywać się w miazmaty własnej skarlałej duszy.

„Straszliwa wolność każdego artysty polega na przedstawieniu świata na obraz własnej, zniszczonej duszy. (…) Współczesny artysta, zanim popatrzy na świat, podaje w wątpliwość swoją duszę i odnosi do rzeczy swą <<dezintegrującą>> wizję, staje się współuczestnikiem dawnego buntu, który przede wszystkim zmierza do wyzwolenia się z sensu i wszelkiej normatywnej zasady.” (Evdokimov).

Współczesny teatr, zaniedbując pytania metafizyczne, czy wręcz ich unikając, pozbawia widzów najistotniejszego przeżycia – doświadczenia Prawdy.
W braku pytań metafizycznych, w odejściu od sacrum, widać kryzys teatru. „Kiedy sztuka zapomina o sakralnym języku symboli i zaczyna <<plastycznie>> traktować tematy religijne, wówczas tchnienie transcendencji przestaje ją przenikać” (Evdokimov). A wtedy sztuka „nie działa”.

Teologia definiuje sakrament jako „widzialny znak niewidzialnej łaski”. Podobnie  teatr winien  wyrażać „widzialność niewidzialnego”, ukazać istotę niematerialnego poprzez materialne.

Taki właśnie TEATR warto tworzyć …

Teatr Mazowiecki Teatr Mazowiecki Teatr Mazowiecki Teatr Mazowiecki